Przygotowania do zdobycia Orlej Perci – poradnik dla ambitnych taterników

Wyznaczona na początku dwudziestego wieku przez wielkiego taternika, księdza Walentego Gadowskiego Orla Perć uznawana jest za najtrudniejszy szlak górski w Polsce, nawet pomimo dużej ilości sztucznych ułatwień, przez co wielu doświadczonych taterników uznaje jego pokonanie za punkt honoru. Jeżeli posiadamy wystarczające doświadczenie górskie, pokonanie go jest wyzwaniem, którego warto się podjąć – należy jedynie pamiętać o kilku istotnych aspektach, które zostaną opisane w tym artykule.

Najbardziej ryzykowne fragmenty trasy

Na Orlej Perci znajduje się szereg szczególnie ryzykownych punktów, do pokonania których trzeba być dobrze przygotowanym. Są to:

szlak podejściowy z Murowańca na Zawrat – w wielu fragmentach jest mocno eksponowany, a w zimniejsze miesiące przykryty lodem, co stało się niestety przyczyną wielu wypadków, w tym także śmiertelnych,

szczelina na trasie między Granatami – jest szczególnie niebezpieczna, jednak można ją na szczęście ominąć za pośrednictwem szlaku, który znajduje się poniżej,

zejście z Kozich Czub na Kozią Przełęcz – znajduje się tutaj długa aż na osiem metrów żelazna drabina, po której zejście wymaga iście żelaznych nerwów; jest to sprawdzian aspektu, który u wspinaczy musi być jeszcze mocniej rozwinięty niż kondycja oraz technika, czyli wytrzymałości psychicznej!

Pamiętajmy również o tym, że ruch na szlaku z Zawratu na Kozi Wierch jest jednokierunkowy. Jeżeli pokusimy się na pójście trasą Kozi Wierch-Zawrat, narażamy się na mijanie się z osobami idącymi wedle przepisowego kierunku, a w tak trudnych warunkach może się to okazać bardzo ryzykowne.

Mierzmy siły na zamiary

Wymienione zostały już powyżej najbardziej ryzykowne fragmenty trasy, jednak na nich zdecydowanie nie kończą się powody, dla których pokonanie Orlej Perci wymaga niemałych przygotowań. Pamiętajmy przede wszystkim, że przebycie tej trasy zajmuje do dwunastu godzin, stąd trzeba przygotować się na szybkie tempo wędrówki i niewielką ilość postojów. Musimy więc uczciwie ocenić swoją kondycję fizyczną, szczególnie że zejście z trasy wcale nie należy do najłatwiejszych, ponieważ zbaczając ze szlaku możemy natrafić na ogromną ilość szczególnie niebezpiecznych fragmentów.

Z tego powodu ruszając na Orlą Perć nie będąc pewnymi swojej wytrzymałości fizycznej, ryzykujemy z jednej strony strony zasłabnięcie po drodze, z drugiej zaś niezwykle niebezpieczne zejście. Z drugiej jednak strony, możemy zabezpieczyć się przed taką ewentualnością, jeżeli przygotujemy solidny „plan B”, dokładnie studiując mapę i wyznaczając kilka relatywnie bezpiecznych zejść, z których będziemy mogli ewentualnie skorzystać.

Aby dać sobie jak największe szanse na pokonanie szlaku, należy ruszyć bardzo wcześnie i zaopatrzyć się w odpowiednią ilość prowiantu, a także kurtkę przeciwdeszczową, rękawiczki bez palców i czapkę na głowę. Jeżeli jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani fizycznie i wyposażeni, powinniśmy być w stanie pokonać ten wyjątkowo trudny szlak bez uszczerbku na zdrowiu. Satysfakcja jest naprawdę niesamowita!
W przygotowaniu artykułu pomogła strona elcap.pl.

Leave a Comment