Góry Słowacji – tak blisko i tak pięknie!

Tatry_Wysokie_a2Słowacja to stosunkowo mały kraj, jednak słynący z piękna i niezwykłej różnorodności gór. Podczas gdy w Polsce wyższe wzniesienia znajdziemy praktycznie wyłącznie na południu naszej ojczyzny, posiadający nieco zabawny język Słowacy mogą się cieszyć górami praktycznie na całym obszarze państwa – ponad 75 procent kraju to znakomity teren do wspinaczki i wędrówek po niezliczonej ilości masywów, pasm i samotnych szczytów. A przy tym każdy obszar jest nieco inny, co Słowacja zawdzięcza bardzo ciekawej geologii terenu, która spowodowała, że każde góry są zbudowane z nieco innych skał, przyjmując formę wapiennych płaskowyży, pociętych formami krasowymi, wąwozami i jaskiniami, alpejskich krajobrazów z dumnymi, sięgającymi chmur szczytami, a także malowniczych, delikatnie opadających zboczy przypominających nasze Beskidy. A przy tym nasi południowi sąsiedzi są tak blisko, że na wycieczki możemy tam wyjeżdżać przez cały rok, tanio i zarówno na jeden dzień, jak i na kilka tygodni.

Góry prawie na wyciągnięcie ręki

Górskie podróże po Słowacji są niedrogie, bo jeśli mieszkamy na południu Polski, w wiele miejsc dotrzemy w ciągu zaledwie kilku godzin i możemy tego samego dnia wrócić i odpocząć po trudach wyprawy we własnym mieszkaniu. Oczywiście nie ma też problemu, aby znaleźć nocleg w okolicy szczytów, na które się wybieramy. Turystyka jest tam bardzo dobrze rozwinięta, zwłaszcza na północy kraju, gdzie znajdują się najciekawsze pasma górskie i przybywa dużo urlopowiczów, przede wszystkim z Polski. Stąd nie będzie też problemu z porozumiewaniem się z gospodarzami naszego noclegu, bo poza faktem, że język słowacki jest podobny do polskiego, właściciele pensjonatów tak często spotykają naszych rodaków, że doskonale wiedzą, jak się z nimi dogadać.

Północ Słowacji to znakomity wybór na początek eksploracji

Jeśli jeszcze nigdy nie byliśmy w tym pięknym kraju, przygodę z górami Słowacji najlepiej będzie rozpocząć właśnie od północnej jego części. Poza wspomnianymi wyżej powodami warto pojechać właśnie tam, ponieważ po prostu są tam najciekawsze pasma górskie. Przede wszystkim Tatry, których w Polsce mamy tylko niewielki skrawek, a na Słowacji znajduje się znacznie większy obszar z jeszcze wyższymi szczytami, rozleglejszymi dolinami i w dodatku jest bardziej dziki, spokojny i mniej oblegany przez turystów niż popularne szlaki nad Morskie Oko czy Giewont. U podnóża Tatr leżą ciekawe miejscowości turystyczne – miasto Wysokie Tatry, składające się między innymi z Tatrzańskiej Łomnicy, Starego Smokowca i Szczyrbskiego Jeziora, wielka (jak na Słowację) metropolia Poprad oraz uroczy Liptowski Mikulasz, w pobliżu którego znajduje się słynna Tatralandia, czyli największy aquapark w tej części Europy. Dobrą opcją jest skorzystanie z jednej z kolejek, która wywiezie nas w nieco wyższe partie gór, do tak zwanej Tatrzańskiej Magistrali, czyli czerwonego szlaku prowadzącego przez całe góry w ich południowej części. Stamtąd można już rozpocząć spacery dolinami: Pięciu Stawów Spiskich, Zbójnicką, czy Wielicką oraz ruszyć na podbój wysokich gór i przełęczy, które naprawdę robią wrażenie.

Nie tylko Tatry

W niedalekiej odległości od Tatr znajdują się równie ciekawe pasma górskie, takie jak Niżne Tatry i Góry Choczańskie. Pierwsze z nich słyną przede wszystkim z Chopoka, narciarskiej góry równie słynnej co Kasprowy Wierch, jednak znacznie lepiej zagospodarowanej – trasy zjazdowe oplatają górę ze wszystkich stron, a dojazd prawie na sam szczyt zapewniają szybkie i nowoczesne wyciągi krzesełkowe i gondolowe. Oczywiście szczyt można też zdobyć pieszo i jest to wycieczka zapewniająca niezwykłe wrażenia estetyczne. Z kolei Góry Choczańskie znane są przede wszystkim z charakterystycznej sylwetki ich najwyższego szczytu – Wielkiego Chocza. Wyprawa na jego czubek zajmuje tylko kilka godzin i jest warta uwagi, bo widoki są fantastyczne – panorama całej północnej części Słowacji z Tatrami, Niżnymi Tatrami, Górami Choczańskimi i Małą Fatrą robi wrażenie. W Górach Choczańskich znajdziemy też malownicze wąwozy, którymi wiją się górskie potoki. Nieco dalej od Tatr, ale wciąż na północy Słowacji warte polecenia są także góry Małej Fatry. To niezwykła mieszanka Tatr, Beskidów i Słowackiego Raju, tak niezwykle uformowana, że wydaje się prawdziwym darem niebios. Na niewielkim obszarze znajdziemy stromo opadające do Doliny Vratnej zbocza Wielkiego Krywania, pełen urwisk szczyt o nazwie Wielki Rozsutec oraz krasowe, wąskie doliny, których dnem płynie rwący potok, a wędrowcy poruszają się po sztucznych ułatwieniach – drabinkach, metalowych stopniach i drewnianych kładkach.

Leave a Comment