Giewont – najwyższy polski szczyt

Wielu, dość błędnie myśli, że najwyższym szczytem polskich Tatr są Rysy. Otóż to nieprawda. Bo jeśli chcieć być bardzo dokładnym i skrupulatnym, to należałoby się przyczepić do tego, że przecież Rysy dzielą się na te polskie i te słowackie, więc przypisywanie sobie ich wielkości jednemu państwu, nie jest na miejscu. Więc jeśli nie Rysy są najwyższe, to co? Nie będziemy trzymać nikogo w niepewności i wszem i wobec ogłaszamy, dla niektórych pewnie oczywistą oczywistość, że najwyższym szczytem w pełni położonym w Polsce jest Giewont.
Sam Giewont mylnie kojarzony jest z jedną tylko górą, budzącą skojarzenia ze śpiącym rycerzem. To nie do końca prawda. Giewont to bowiem cały masyw górski o długości 2,7 kilometrów, którego najwyższym wierzchołkiem jest tak zwany Wielki Giewont, liczący sobie 1894 metrów nad poziomem morza.
Z Giewontem związanych jest mnóstwo historii oraz legend, które zna chyba każdy Polak. Najbardziej popularną jest oczywiście ta o śpiącym rycerzu, który ma obudzić się wtedy, kiedy Polska stanie przed wielkim zagrożeniem. Rzeczywiście, kiedy tak spojrzeć na Giewont, można odnieść wrażenie, że przypomina taką wielką postać.
Jeśli chodzi o zdobywanie Giewontu, to trzeba przyznać, że jest to jeden z najczęściej wybieranych szczytów Tatr przez wszystkich, którzy tam przyjeżdżają. Wejście na sam szczyt nie należy do najtrudniejszych, mało tam ekspozycji, które mogłyby stwarzać zagrożenie spadnięcia w przepaść, choć nie należy ignorować choćby najmniejszych trudności. Najbardziej niebezpiecznym odcinkiem na Giewoncie jest ostatnie podejście. Wejście na najwyższy wierzchołek ubezpieczone jest łańcuchami, których bezwzględnie należy się mocno trzymać – zarówno przy zejściu jak i przy wejściu. To właśnie na tym odcinku dochodzi do największej liczby wypadków śmiertelnych. Turyści nie tyle odpadają ze ściany i wpadają w przepaść, co giną od porażenia piorunem.
Giewont jest niezwykle ciekawą górą dla wszystkich wspinaczy. Zwłaszcza północna ściana, która jest niezwykle gładka i pionowa. Zostało tam wytyczonych oraz bardzo dobrze oznaczonych sporo dróg wspinaczkowych, jednak od pewnego czasu nie można z nich korzystać. Wszystko ze względu na to, że teren ten objęty jest szczególnym nadzorem ze strony Tatrzańskiego Parku Narodowego. Oprócz wspaniałej ścieżki wspinaczkowej, północna ściana Giewontu jest także miejscem życia wielu niespotykanych nigdzie indziej gatunków fauny i flory.
Na sam koniec, kilka praktycznych wskazówek. Po pierwsze należy bezwzględnie pamiętać o tym, że choć Giewont nie należy do zbyt wymagających szczytów, to nie należy go ignorować. Wybieranie się w trekking na szczyt w sandałach albo w zwykłych tenisówkach, może nie skończy się śmiercią ani kalectwem, ale nieprzyjemną kontuzją z dużym prawdopodobieństwem tak. Pogoda w Tatarach lubi zaskakiwać – jak w każdych innych górach, dlatego też warto mieć z sobą coś od deszczu i od silnego słońca. Słowem – dobrze wybierać się w góry w miarę profesjonalnie. Gdyby Tatry nie były niebezpieczne, z pewnością nie pochłonęłyby już tylu istnień ludzkich.

Leave a Comment