Broad Peak – „polski” ośmiotysięcznik

7_15_BroadPeakBroad Peak to dwunasty szczyt świata, wznoszący się na wysokość 8051 metrów nad poziomem morza. Ten ośmiotysięcznik znajduje się w paśmie Karakorum, na granicy Chin i Pakistanu. To szczególna góra dla Polaków – to właśnie nasi rodacy dotarli na Broad Peak jako pierwsi zimą, a stało się to 5 marca 2013 roku. Spośród czterech zdobywców przeżyło niestety tylko dwóch – Adam Bielecki i Artur Małek. Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski pozostali na Broad Peak na zawsze.

Potężny masyw leży bardzo blisko drugiej najwyższej góry świata – K2. Wierzchołki Broad Peaku i K2 są od siebie oddalone o zaledwie dziewięć kilometrów i leżą po przeciwnych stronach lodowca Godwin-Austen. Nazwa „Broad Peak”, czyli „Szeroki Szczyt” odnosi się do rozłożystości masywu i powstała w 1892 roku, a wymyślił ją Martin Conway. Miejscowa nazwa to „Falchan Kangri” i oznacza dokładnie to samo, tylko w języku balti. Pierwsze wejście na szczyt miało miejsce 9 czerwca 1957 roku i dokonali go Austriacy: Hermann Buhl, Kurt Diemberger, Marcus Schmuck i Fritz Wintersteller.

Polacy wybitnie zapisali się w historii zdobywania tego słynnego szczytu. Pierwszą kobietą na szczycie była Polka – Krystyna Palmowska w 1983 roku. Trudnego i prestiżowego przejścia trawersu wszystkich wierzchołków Broad Peaka w stylu alpejskim i bez użycia tlenu dokonali w 1984 roku Jerzy Kukuczka i Wojciech Kurtyka (wcześniej nielegalnie zdobyli ten szczyt w 1982 roku). Również w 1984 roku górę zdobył Krzysztof Wielicki i dokonał tego w nowatorskim stylu alpejskim – na lekko, bez zakładania obozów w ciągu 21,5 godziny zdołał zdobyć Broad Peak i powrócić do bazy, co w tych czasach było niezwykłym osiągnięciem. Pierwsze wejście zimowe odbyło się 5 marca 2013 roku i zadanie to udało się również Polakom – Maciejowi Berbece, Adamowi Bieleckiemu, Tomaszowi Kowalskiemu i Arturowi Małkowi. Niestety wyprawa zakończyła się tragicznie. Na szczyt dotarła cała czwórka, jednak podejście zajęło im bardzo dużo czasu i po zdobyciu przedwierzchołka Rocky Summit wspinacze rozdzielili się. Każdy we własnym tempie wszedł na szczyt, a następnie podążył w kierunku obozu, uciekając przed nadchodzącym zmrokiem, który w Karakorum przynosi bardzo niskie temperatury. Najszybciej poradził sobie Bielecki, a kilka godzin po nim bardzo zmęczony do namiotu dotarł Małek. Berbeka i Kowalski poruszali się najwolniej i do dziś nie udało się dokładnie ustalić co wydarzyło się na grani. Z Berbeką nie było żadnego kontaktu, ale najprawdopodobniej pokonał największe trudności, dotarł do przełęczy i spadł na dno ogromnej szczeliny. Z Tomaszem Kowalskim kontakt radiowy trwał do rana, jednak wspinacz zmarł z powodu choroby wysokościowej i wyczerpania. Jego zwłoki zostały znalezione na grani. Wyprawa poszukiwawcza pochowała je na zboczu góry. Ciała Macieja Berbeki nigdy nie odnaleziono.

Leave a Comment