5 najlepszych gór w Beskidach do obserwacji wschodu słońca

Widok słońca wyłaniającego się zza horyzontu należy do najpiękniejszych zjawisk, jakie istnieją w przyrodzie. A co piękniejsze, możemy je obserwować codziennie, wystarczy tylko wstać odpowiednio wcześnie, aby móc delektować się fantastycznymi barwami, które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Wschody słońca są najpiękniejsze w górach, zwłaszcza w miejscach, z których rozpościera się widok na duże przestrzenie, a takich znajdziemy wiele w naszym kraju – zwłaszcza w Beskidach! Przy tym na wszystkie można wejść bezpiecznie i poruszając się po szlakach, a nawet – jak w przypadku Skrzycznego – nocować w schronisku położonym na samym wierzchołku. Obserwacje wschodów słońca są niezwykle romantycznym sposobem na spędzenie randki ze swoją ukochaną osobą, a także silnym doznaniem estetycznym, które bez wątpienia zachęci nasze dziecko lub przyjaciela do częstszego obcowania z majestatycznymi polskimi górami.

Jak się przygotować do wyprawy na wschód słońca

Zanim wyruszymy na wschód słońca, powinniśmy się do niego dobrze przygotować. Oczywiście Beskidy to nie Himalaje, ani nawet nie Tatry, więc na szczyt wejdzie nawet średnio wysportowana osoba i nie będą potrzebne żadne zaawansowane technologie, jak raki czy czekan. Podstawowa sprawa to dobra znajomość terenu, w którym będziemy się poruszać, bo żeby zobaczyć wschód słońca, trzeba nocą dotrzeć do punktu widokowego (lub na nim przenocować w śpiworze). Dobra mapa oraz trzymanie się szlaku powinno wystarczyć. Bardzo ważne jest, by odpowiednio się ubrać. Maszerując w górę na pewno dość szybko zrobi nam się ciepło, jednak później będziemy oczekiwać na wschód słońca, a jest to najzimniejsza godzina w ciągu doby. Spoceni narażeni możemy być na podmuchy zimnego wiatru i łatwo wtedy o chorobę. Dlatego też warto korzystać z odzieży termoaktywnej, która szybko odprowadzi wilgoć i zapobiegnie wychłodzeniu. Po wyjściu na szczyt trzeba ubrać coś ciepłego, na przykład polar oraz w przypadku wietrznych dni – kurtkę wiatrówkę. Do plecaka wrzućmy termos z gorącą herbatą oraz kilka kanapek i czekoladę. Można też rozważyć skorzystanie z lekkiego śpiwora, jeśli szybko marzną nam nogi.

Babia Góra – królowa wschodów słońca

Jeśli zapytamy dowolnego przewodnika beskidzkiego o górę, z której warto obserwować wschód słońca, możemy być pewni, że jako pierwszą wymieni Babią Górę. Nawet podczas jednej z matur z geografii kilka lat temu uczniowie musieli w kilku zdaniach uzasadnić, dlaczego właśnie na tym szczycie wschody słońca są tak wspaniałe do obejrzenia. No właśnie, dlaczego? Babia Góra (1725 metrów nad poziomem morza) to najwybitniejsza góra w okolicy i do tego samotny masyw, wokół którego są tylko znacznie niższe szczyty. Stąd z wierzchołka, zwanego Diablakiem rozpościera się widok na wszystkie strony – od Krakowa aż po Tatry i dalej w stronę gór Słowacji. Jeśli tylko nie będzie chmur czy mgły, obraz wschodzącego słońca mamy gwarantowany i nic nam go nie przysłoni. Ponadto na Babią Górę wiedzie łatwy, czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki. Tam możemy zostawić samochód i w ciągu 2-3 godzin wejść na szczyt. Inna opcja to nocleg w schronisku na Markowych Szczawinach, skąd też jest dość blisko na wierzchołek. Pamiętajmy jednak, że to Babiogórski Park Narodowy i nie można biwakować na tej górze.

Pilsko i Skrzyczne, czyli nocleg prawie na samym szczycie

Jeśli nie w głowie nam długie nocne wyprawy po błotnistych szlakach, możemy rozważyć opcję wejścia jak najbliżej szczytu w ciągu dnia, albo nawet wjechanie tam wyciągiem krzesełkowym. Takie wyprawy są możliwe na dwóch narciarskich górach w Beskidach – Pilsku i Skrzycznem. Na tej drugiej przenocujemy w zasadzie na samej górze, czyli można wstać tuż przed wschodem słońca i nie trzeba będzie nigdzie daleko iść. Na Skrzyczne wjedziemy i zjedziemy wyciągiem, można też oczywiście skorzystać ze szlaku. Na Pilsku schronisko jest położone na Hali Miziowej, czyli nieco pod szczytem, ale nocna wyprawa nie zajmie nam wiele czasu i energii. A widoki z obu gór są fantastyczne- szerokie przestrzenie, góry na widnokręgu i dzika przyroda wokół nas.

Jałowiec i Rysianka – mniej znane góry, ale równie piękne

Miłośnikom wschodów słońca w górach warto też polecić Rysiankę, czyli szczyt znajdujący się w Beskidzie Żywieckim, stosunkowo blisko Pilska. Najlepsze widoki są z hali Rysianka, gdzie znajduje się też schronisko PTTK. Jeśli będziemy tam zimą, czeka nas niezwykły spektakl towarzyszący wyłanianiu się zza Tatr płonącej tarczy słonecznej. Po drugiej stronie Pilska – bliżej Babiej Góry znajdziemy górę Jałowiec, nieco mniej znaną od wcześniej wymienionych lokalizacji, niemniej jednak równie ciekawą. Na szczycie znajduje się duża polana ze znakomitym widokiem na południe i wschód, czyli dokładnie tym, czego szukamy. Na Jałowiec wejdziemy z Lachowic, Stryszawy, Koszarawy oraz Zawoi i zajmie nam to maksymalnie trzy godziny.

Leave a Comment